to co jest w nas
co porusza niewzruszonym nosem
kichając na szyby zbyt czyste
to jak niepojęty czas
hamujący przed nowym rokiem
zagladajac w kieliszki puste
nie pozwalając powiedzieć nam pas
idąc za nas pewnym krokiem
przez drogi nie tak proste
popycha nas w ciemniejszy las
posługując się jakby ludzkim głosem
krzyczy w niebiosa - chryste
by darQadius 27.04.2008 :: 00:04
Komentuj (3)
...
by darQadius 12.08.2007 :: 02:27
Komentuj (1)
"UK"
4 października wylatuję do UK.... na stałe...
by darQadius 07.07.2006 :: 22:55
Komentuj (3)
"Szarość"
Straszne... szara rzeczywistość mnie pochłonęła... to jest niewiarygodne jak taka codzienna rutyna może zawładnąć człowiekiem... codziennie z domu do pracy i z pracy do domu... codziennie od 10 do 18... codziennie ten sam sklep... codziennie te same twarze... te same problemy... te same teksty... brak twórczości... brak różnorodności... a ja ?? a ja faktycznie szarzeje... zlewam się z tym co tak naprawde stało się już niewidoczne... ze światem... jestem głeboko niepocieszony takim stanem rzeczy... ale takie właśnie jest życie... nic nie warte... oczywiście mam na myśli życie jako to co robimy... a dokładniej to co robimy na codzień... to co pochłania nasz cały czas... zostają tylko wieczory kiedy już się jest tak zmęczonym że nei chce się nic... weekendy które ograniczają się do wypadów na całonocną imprezę czy wypadów poza miasto na spacer... na rozmowę... poprostu życie... czasami mi się zdje ze jedyne co jest kolorowe to budynek który widzę z mego okna...
by darQadius 22.05.2006 :: 20:49
Komentuj (1)
"Powrót again"
Mogłoby się zdawać że uciekłem, ponownie porzuciłem to co zacząłem i nigdy nie skończyłem... ten blog... wznawiany kilka razy... wiem wiem... nie mam tej systematyczności... ale bardzo sie z tego ciesze... bo nikt nie jest w stanie przewidzieć mojego kolejnego kroku... nie jestem szablonowcem...
no ale dość o tym... przecież wrócilem z kolonii... długo by sie tu rozprawiać na ten temat... napisze tyle że dużo one wniosły nowego do mojego życia... udowodniły mi jak kilka sytuacji wcześniej że jestem zdolny do zachowań których bym sie po sobie nie spodziewał.. no ale nie jest sztuką zadziwiać otoczenie tylko samego siebie...
Dzieciaki były świetne... do dziś pamiętam ich imiona... Ola Ewa Justyna Marlena Gosia Natalia Aga Julita Patryk Patryk Patryk Kamil Łukasz Grzesiek (kolejność przypadkowa)...
Oluś była świetna chociaż czasem płakała
Ewuś... za bardzo tęskniła za rodzicami
Justynka.. taka młoda a taka odpowiedzialna
Natalia... z tej to wyrośnie szaleństwo :P
Gosia... dystyngowana młoda dama
Marlena.. o niej będzie głośno... siatkarka jak sie patrzy
Julita i Patryk K... rozbrykane rodzeństwo które bijąc sie nie wyobrażałoby sobie zycia bez siebie
Patryk D. ADHD (zart :P) ale on to ma pomysły... jeszcze nie raz zobaczymy go na scenie... niby on nic nie bedzie robił.. a tak naprawde bez niego te kolonie byłyby nudne..
Patryk N. on mi nie wchodził w droge... ale jak juz cos zrobił to sie dymiło :P
Grzesiek.. taki mały smieszek zaczepiał wszystko co sie ruszało
Kamil.. spokojny stonowany... i narzekał ze go reka boli :P
Łukasz... pingpongowiec... "Prosze pana mozemy iść zagrać??" :P
A obóz.. to opisze kiedys indziej :P
by darQadius 01.09.2005 :: 22:58
Komentuj (7)
"Miesiąc"
Został już tylko miesiąc... Mam tylko tyle aby się przygotować do wyjazdu na kolonie... i dopiero teraz sobie zdałem sprawe jak mało czasu mam... Dlaczego?? Ponieważ musze {rzygotować 3 godzinne quizy, konkurs plastyczny i całą OLIMPIADE... ta olimpiada mnie przeraża... i jeszcze gdybym miał na to faktycznie miesiąc... a tak naprawde to za jakies 2-3 tyg. będzie spotkanie kadr i wszystko bedzie musiało byc już w większości przygotowane... a po co?? Żeby dzieciaki nie zapomniały tych kolonii do końca życia...
i pomyśleć że tyle charówy za 350 zł... ale przynajmniej sie sprawdze w ekstremalnych warunkach >> opieka nad 20-os. grupą dzieci w wieku 12-14 :P heh
by darQadius 05.07.2005 :: 02:31
Komentuj (7)
"Przerwa"
Po niesłychanie długiej przerwie wracam... jeszcze obolały... na stałe lżejszy o jakies 60 gramów... cały czas jestem na prochach... no ale nie ma innego wyjścia skoro boli... a boli bo jestem świeżo po Tonsylektomii...
Jednak mimo wszystko ciesze się że leżałem w szpitalu... mogłem Cie przecież częściej widywać... codziennie... każde twe pojawienie było niczym całun najświętszego anioła...
Mam jeszcze gorączke pooperacyjną... wracam do łóżka...
by darQadius 26.06.2005 :: 19:56
Komentuj (10)
....Pytanie....
Czy powinniśmy uwalniać się od rzeczy których utraty się boimy??
Czy powinniśmy chować w pamięci, tęsknić za tymi co odchodzą??
Czy przywiazanie prowadzi do zazdrości której cieniem jest chciwość??



Rasowe kocurki do sprzedania - Maine-Coon
Od lewej: Boston, Belfrod, Bondby darQadius 26.05.2005 :: 00:54
Komentuj (11)
"Osamotnienie"

Czasem do szczęścia potrzeba tak niewiele...
Pocałunek, dotyk, ciepłe słowo, spojrzenie...
Mi na razie musi wystarczyc świadomość...
Ze tak samo jak ja tesknisz...
Ze tak samo jak ja kochasz...
Ze tak samo jak ja czekasz na lepsze czasy...
Póki co wegetuje w oczekiwaniu aż znów zaświeci słońce...
by darQadius 18.05.2005 :: 22:23
Komentuj (13)
" *** "
Bo to przecież Ziemia drgnęła
By nas do siebie zbliżyć
Zakręciła sama i w nas
Aż sprawiła że oboje
Znaleźliśmy się w tym śnie
Ten sen to moje życie
Życie które jest chorobą
Na które tylko Ty
Jesteś lekarstwem...
by darQadius 06.05.2005 :: 19:09
Komentuj (22)